Home swapping, czyli wymiana mieszkań między właścicielami na czas urlopu bez opłat za nocleg, pozostaje w Polsce niszowym rozwiązaniem. Połowa Polaków nie słyszała jeszcze o takiej możliwości, a tylko 12 proc. deklaruje zainteresowanie tym modelem – wynika z najnowszego raportu Signature Estates. Najbardziej zniechęca nas brak zaufania i obawa o stan lokalu po powrocie. Znacznie częściej niż o zamianie domów marzymy o posiadaniu własnego miejsca na wypoczynek. Niemal połowa respondentów, gdyby pozwalały im na to możliwości finansowe, kupiłaby mieszkanie wakacyjne, a blisko 4 na 10 badanych postrzega taką nieruchomość jako atrakcyjną inwestycję.
Prywatność ważniejsza niż budżetowe wakacje
Choć wymiana mieszkań na czas urlopu zyskuje popularność w niektórych krajach europejskich, to w Polsce ten model wciąż pozostaje niszowy. Dla wielu osób jest to raczej nowinka niż realna opcja, która mogłaby zmienić podejście do wypoczynku. Polacy nadal zdecydowanie bardziej cenią sobie posiadanie własnej nieruchomości na wakacje. Z naszego badania wynika, że niemal połowa osób zdecydowałaby się na taki wydatek, gdyby miała na to środki finansowe. Własne mieszkanie wakacyjne daje poczucie kontroli, niezależności i bezpieczeństwa, a jednocześnie jest postrzegane jako długoterminowa inwestycja, która może zyskiwać na wartości lub generować dodatkowe przychody
Anna Awłasewicz, Lead in Residential Partnerships, CBRE & Signature Estates
NOTA METODOLOGICZNA
Próba: ogólnopolska, licząca N = 1050 osób, zrealizowana na panelu Ariadna. Dobór: według struktury populacji Polaków w wieku 18 lat i więcej, z uwzględnieniem wieku, płci oraz wielkości miejscowości zamieszkania. Metoda: CAWI (wywiady internetowe). Termin realizacji: 3–6 lipca 2026 r.


