Firmy z sektora IT są główną siłą napędową regionalnego rynku biurowego. W drugim kwartale 2026 roku odpowiadały za 25 proc. wynajętej powierzchni – wynika z najnowszych danych CBRE. Aktywność najemców wyraźnie wzrosła. Łącznie podpisano umowy na 187,5 tys. mkw. biur, czyli o ponad połowę więcej niż kwartał wcześniej. Największą popularnością wśród firm cieszyły się Kraków, Poznań i Katowice. Dostępność wolnej powierzchni biurowej w dużych miastach w Polsce jest coraz niższa.
Sektor IT nadal odgrywa kluczową rolę na regionalnych rynkach biurowych. Większą dynamikę obserwujemy dzisiaj poza klasycznym sektorem BPO, który wciąż stara się optymalizować swoje biurowe portfolio. Pełna praca zdalna stała się rzadkością i dotyczy przede wszystkim startupów. W większych korporacjach widoczny jest stopniowy powrót pracowników do biur, najczęściej z dwóch do trzech dni pracy stacjonarnej w tygodniu. Od kilku lat utrzymuje się również silny trend relokacji do nowszych budynków, dobrze skomunikowanych, otoczonych ofertą gastronomiczno-usługową. Na wielu rynkach podaż takich powierzchni pozostaje ograniczona. Starsze biurowce coraz częściej przegrywają konkurencję, nawet jeśli oferują niższy czynsz. Nowsze budynki są często bardziej efektywne energetycznie i pozwalają ograniczyć całkowity koszt użytkowania biura, mimo że nominalny czynsz bywa w nich wyższy. Dla wielu firm przeprowadzka jest okazją nie tylko do optymalizacji kosztów i powierzchni, ale również do stworzenia bardziej funkcjonalnego środowiska pracy
Mariusz Wiśniewski, szef rynków regionalnych w dziale biurowym w CBRE
Najemcy wrócili do większej aktywności
Co istotne, mimo wzrostu kosztów pracy Polska nadal pozostaje atrakcyjną lokalizacją dla nowych inwestycji z sektora nowoczesnych usług dla biznesu, zwłaszcza w takich miastach jak Kraków, Wrocław czy Trójmiasto. Powroty do biur i relokacje do nowszych budynków powodują widoczny spadek pustostanów praktycznie w każdym z miast regionalnych
Mariusz Wiśniewski, CBRE


